• Prace magisterskie na zamówienie
    Prace magisterskie – jaki sens widzą w tym uczelnie, a jaki polscy studenci.

Prace magisterskie na zamówienie – plusy i minusy

Prace magisterskie na zamówienie

Prace magisterskie na zamówienie to bardzo kontrowersyjny temat. W poniższym tekście wymienimy plusy i minusy korzystania z płatnej pomocy podczas pisania prac dyplomowych. Zacznijmy może od tego, że przymus pisania prac magisterskich tworzy popyt na fachową pomoc.

Portale z ogłoszeniami pełne są prywatnych osób i legalnych firm, które oferują wsparcie w procesie pisania pracy magisterskiej, bądź licencjackiej.

Kupienie pracy magisterskiej lub pomocy przy jej pisaniu ma wiele plusów. Przede wszystkim oszczędza się czas. Wiele prac magisterskich jest pisanych na tematy abstrakcyjne, wręcz cysto teoretyczne. Z punktu widzenia rynku pracy, napisanie pracy dyplomowej na taki temat, raczej na pewno niczego nam nie ułatwi. Skorzystanie z płatnej pomocy wydaje się tu dobrym rozwiązaniem. Inną zaletą takiego rozwiązania jest z pewnością oszczędność nerwów. Nie każdy ma nerwy, pozwalające na wytrzymanie ciągle zmieniających się wymogów promotora.

Skupmy się teraz na minusach korzystania z pomocy przy pracy dyplomowej (oczywiście pomocy na zamówienie). Po pierwsze tracimy informacje, które mogą nam się przydać podczas naszego życia zawodowego. Jeśli pisana praca magisterska wiąże się ściśle z naszym obszarem zawodowym, wówczas braki w wiedzy mogą wyjść w przyszłości. Przykładowo, podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Po drugie musimy wydać często duże pieniądze, które wiążą się z korzystaniem z tego typu usług. Po trzecie, kupowanie pracy magisterskiej (lub korzystanie z pomocy przy jej tworzeniu) uchodzi za niemoralne. Postrzega się to często jako oszustwo.

Prace magisterskie na zamówienie, a rynek pracy. Refleksje.

Wielu pracodawców nie patrzy na tytuł naukowy kandydata do pracy. Nie interesuje ich również jego praca dyplomowa. To, co ich interesuje to jego potencjał oraz praktyczne doświadczenie. Pracodawcy coraz częściej wymagają praktyki w danym fachu. Nie bez powodu Juliusz Cezar powtarzał, że “nauczycielem wszystkiego jest praktyka”. Jest w tym dużo pracy. Obecnie coraz popularniejszy staje się pogląd, że studia trzeba traktować jako dodatek do prowadzonej pracy zawodowej. Dzięki takiemu podejściu można się pochwalić na rozmowie kwalifikacyjnej nie tylko dyplomem, ale również praktycznymi umiejętnościami wyniesionymi z pracy.

Dodaj komentarz